Treść z prawami autorskimi. Nie kopiuj! Podlinkuj 🙂
Masz w sobie ogromną moc. Od tego, jak jej używasz, zależy twoje zdrowie i samopoczucie, ale także i całe twoje życie. Ta siła decyduje o tym, kim jesteś i czy jesteś szczęśliwa. Ta moc może uzdrowić z najcięższej choroby. Może też i zabić. Od tej siły zależy całe Twoje życie. Czym jest ta tajemnicza potęga? Jest nią twój umysł.
Twój umysł wpływa na organizm, i to już na poziomie komórkowym. Jest to udowodniony naukowo fakt.
Tematyką wpływu psychiki na zdrowie zajmuje się nowoczesna nauka medyczna zwana psychoneuroimmulogią (PNI).
TWÓJ UMYSŁ WPŁYWA NA CIAŁO
Przedmiotem badań psychoneuroimmunologii jest oddziaływanie uczuć, myśli, wyobrażeń, przekonań, wierzeń i oczekiwań człowieka oraz stresu i relaksu na jego układ nerwowy, a poprzez to na inne systemy organizmu, w szczególności na hormonalny, pokarmowy i immunologiczny (odpornościowy).
EKSPERYMENTY
Jednymi z pionierów badań nad PNI byli Janice Kiecolt-Glaser oraz Ronald Glaser. Badali oni ilość komórek odpornościowych u studentów miesiąc przed egzaminami i 4 tygodnie po nich. Okazało się, że w tych okresach u studentów stwierdzono wyraźnie obniżoną ilość ciałek odpornościowych w porównaniu do czasu pozbawionego stresu egzaminacyjnego. Stąd wynika, że stres negatywnie wpływa na odporność organizmu na choroby.
Bardzo ciekawy eksperyment z punktu widzenia psychoneuroimmunologii
przeprowadzili w 1984 roku naukowcy Schneider, Smith i Witcher. Najpierw wyjaśnili oni studentom biorącym udział w ich doświadczeniu, na czym polega praca układu odpornościowego. Następnie badacze przekonali uczniów, że poprzez stosowanie odpowiednich wizualizacji mogą oni skutecznie sterować swoimi systemami immunologicznymi.
Rozpoczął się czas eksperymentów. Naukowcy przeprowadzali studentów przez wizualizacje w stanie relaksu, podczas których wyobrażali sobie oni, że liczba ich ciałek odpornościowych wzrasta, a one same stają się sprawniejsze i lepiej sobie radzą z zagrożeniami. Po każdym ćwiczeniu studentom pobierano krew do badań. Już po szóstym takim treningu okazało się, że wielu młodych ludzi mogło w sposób wyraźny wpływać na liczbę i aktywność swoich krwinek obojętnochłonnych. Ciałka te wchodzą w reakcje z antygenami, bakteriami i wirusami pomagając tym je zwalczać.
W 1983 roku naukowcy Smith i McDaniel zaś zaczęli prowadzić badania związane z psychiczną regulacją reakcji odpornościowych (hipnoza, autosugestia, medytacja).
Okazało się, że ludzie mogą wpływać na organizm także poprzez hipnozę, sugestię i medytację.
STRES I JEGO WPŁYW NA ZDROWIE
Niebagatelny wpływ na zdrowie ma także wszechobecny stres. Według badacza K. Pelletiera aż 90% wszystkich chorób może być spowodowana przez przeżywanie stresu. Zgadza się z nim w tej kwestii wielu uznanych naukowców.
SKUTKI STRESU
Stres przynosi wiele skutków psychologicznych i fizjologicznych. Są to na przykład:
PSYCHOLOGICZNE KONSEKWENCJE STRESU
- rozkojarzenie,
- bezsenność,
- uczucie niepokoju,
- popadanie w nałogi,
- trudności w oddychaniu,
- nerwica i depresja,
- wrogie nastawienie do ludzi,
- niezadowolenie z seksu,
- myśli samobójcze
- problemy w związkach
FIZJOLOGICZNE SKUTKI STRESU
- bóle głowy, szyi lub pleców,
- drżenie kończyn,
- kołatanie serca,
- suchość w gardle,
- problemy ze snem, bezsenność,
- choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy,
- biegunki,
- zaparcia,
- nudności,
- zespół jelita drażliwego,
- nadciśnienie tętnicze,
- podatność na infekcje (przeziębienia, grypa),
- schorzenia skóry (czyrak, grzybica).
STRES SZKODZI CIĄŻY
Stres szczególnie negatywnie może działać na kobiety w ciąży i ich nienarodzone dzieci. Stwierdzono, że dzieci zestresowanych mam częściej rodzą się we wcześniejszym od przewidywanego terminie, mają niższą wagę urodzeniową, są mniej odporne na choroby i bardziej nerwowe oraz skłonne do depresji. Niekiedy obserwuje się także u takich dzieci niższy poziom inteligencji i mniejszą zdolność do koncentracji i zapamiętywania.
STRES POWODUJE TYCIE, STARZENIE SIĘ I RAKA
Ponadto stres wywołuje problemy w ośrodku głodu i sytości w mózgu, co może być przyczyną nadmiernego łaknienia lub anoreksji.
Nie niwelowany technikami relaksu stres przyśpiesza też starzenie się organizmu, w tym także skóry oraz może powodować raka poprzez negatywny wpływ na układ odpornościowy.
Pamiętaj: twój umysł może poprawić zdrowie, a nawet uratować życie. Umysł może też sprowadzać choroby, a nawet zabijać. Korzystaj z niego mądrze!
JAK MOŻESZ WPROWADZIĆ TECHNIKI WPŁYWU UMYSŁU NA URODĘ
Tego typu metody możesz wprowadzić jak zabiegi osobne lub uzupełniające do stosowanych przez ciebie zabiegów kosmetycznych.
Jakie techniki możesz wprowadzić?
- różnego rodzaju metody na relaks, na przykład progresywne rozluźnianie mięśni lub słynny trening autogenny Schultza,
- wizualizacje piękna i zdrowia skóry podczas relaksu,
- pozytywne sugestie związane z urodą i działaniem stosowanych przez ciebie zabiegów i preparatów kosmetycznych.
Przykład
Wprowadź się w stan relaksu.
Przykładowa technika słowna wprowadzania w stan relaksu
Połóż się wygodnie i skup na swoim oddechu.
Obserwuj, jak powietrze wchodzi i wychodzi przez nos, jak klatka piersiowa i brzuch unoszą się i opadają. Obserwuj ten proces jakiś czas Aby jeszcze bardziej pogłębić stan relaksu, możesz wyobrażać sobie, że kiedy robisz wdech, wdychasz spokój i odprężenie, które coraz bardziej i bardziej wypełnia twoje ciało, umysł i duszę. Oddychaj tak przez jakiś czas coraz bardziej świadomie się relaksując.
Skup się na swoich stopach. Świadomie odpręż swoje stopy. Możesz w tym celu powiedzieć sobie w myślach własnymi słowami: „Odprężam i relaksuję swoje stopy. Moje stopy są teraz rozluźnione. Miękko, przyjemnie spoczywają”. (Powtórz kilkakrotnie tę sugestię; podobnie postępuj z kolejnymi częściami ciała: łydkami, udami, pośladkami i biodrami, całymi nogami; następnie brzuchem, klatką piersiową, plecami i całym tułowiem; barkami, ramionami, przedramionami i dłońmi oraz całymi rękami; karkiem, szyją, twarzą całą głową, a następnie całym ciałem).
Wizualizacja z sugestiami
Wyobraź sobie, że jesteś w miłym, bezpiecznym miejscu na łonie natury. Może to być polana w lesie, łąka, plaża nad morzem lub jeziorem czy miejsce gdzieś w górach. Jesteś tam sama i jesteś bezpieczna. Jest tam przyjemnie.
Spaceruj odczuwając miękką ziemię pod stopami. Czuj zapach kwiatów, promienie słońca na twarzy i delikatny, przyjemny wietrzyk we włosach. Podziwiaj otaczającą cię naturę.
Kiedy już nacieszysz się przyrodą, zauważ, że w pobliżu stoi jacuzzi wypełnione tajemniczą, kolorową, przyjemnie pachnącą substancją. To jest mikstura odmładzająca i upiększająca. Wejdź do wanny i rozkoszuj się pozytywnym działaniem tego specyfiku. Odczuwaj, jak wnika on w twoje ciało relaksując je jeszcze bardziej i regenerując skórę. Zmarszczki na twoim ciele znikają w magiczny sposób. Twoja skóra staje się odmłodzona, zrelaksowana i jaśnieje czystym blaskiem zdrowia. Poczuj to. Obserwuj, jak młodnieje i pięknieje z każdą chwilą. Odczuwaj wypełniające cię piękno i rozpierającą energię młodości.
Możesz wzbogacić tę wizualizacją na swój sposób i dodać własne sugestie. Pozwól sobie chwilę nacieszyć się doznaniami, a potem delikatnie wyprowadź się ze stanu relaksu na przykład w ten sposób:
Skup się na swoim oddechu. Powoli wracasz tu i teraz. Porusz palcami stóp. Porusz palcami rąk. Zrób głęboki wdech. Wydech. I jeszcze raz: wdech i wydech. Możesz powoli otworzyć oczy i wrócić do zwykłego stanu umysłu pamiętając wszystkie pozytywne wrażenia, które odczułaś w tym ćwiczeniu.
Dzięki wprowadzaniu zabiegów związanych z wykorzystaniem siły umysłu dla urody, rozwiniesz swoje piękno i dłużej pozostaniesz młoda.
Marta Pyrchała-Zarzycka






No ale w jakiejś potędze stresu.jak już pisałam można stworzyć się w przestrzeni jak piszą Hunici a tu się uncestwić.albo każdy ma w sobie byt astralny więc skorzystać i wędrować po kosmosie.
Wg tej teorii że myśl stwarza przestrzeń, to jak zasięgałam wiedzy indiańskiej w przestrzeni są takie wytwòrcze twory np. choròb, dlatego trzeba nadać im jasną świadomość lub jasny umysł bo pochodzą z umysłu i przestaną szkodzić danej przestrzeni. Warto tak medytować :Jasny umysł przestrzeni np. w potędze życia, czyli Stwòrcy, bo ja słyszę taką myśl:Jakie choroby, nie znacie potęgi życia?
Myślę, że przyszliśmy na ten świat,aby doświadczać, uczyć się i rozwiązywać problemy. Jednym z takich problemów jest choroba. Od tego, jak pokonamy ten problem zarówno w naszym ciele, jak i umyśle zależy nasz rozwój. W każdym razie jak tak to widzę. Gdybyśmy nie przyszli na ten świat pełen problemów aby je pokonywać w celach wzmacniania się i rozwoju, to chyba bylibyśmy teraz w innym świecie 🙂