Jeśli chcesz trwale schudnąć i zachować szczupłą sylwetkę, warto, abyś przyjrzała się temu, co negatywnie wpływa na twoje postanowienie.
Dlaczego jest to takie ważne?
Im lepiej bowiem poznasz wroga, tym łatwiej opracujesz metodę, aby go pokonać.
A szczupła sylwetka nie tylko doda ci urody, ale i pomoże w zachowaniu zdrowia.
CO NAS TUCZY – 9 czynników zwiększających obwód pasie
Ważnym czynnikiem, który sprzyja powstawaniu nadprogramowych kilogramów jest brak ruchu. Odpowiednia aktywność fizyczna zniwelowałaby nawet efekty nieprawidłowej, zbyt bogatej w kalorie diety. Jednakże Polacy często nie lubią się ruszać. Okazuje się, że na wszystkie osoby, które posiadają karnety w fitness clubie, aż 85% ludzi z nich nie korzysta.
Słodycze oraz słodzone napoje to drugi, oczywisty czynnik. Lubimy jeść słodko. Słodycze są często podawanym przysmakiem czy też nagrodą dla dzieci. Smutki zajadamy czekoladą i chipsami. Te nieprawidłowe nawyki są jednymi z głównych przyczyn nadwagi i otyłości.
Tłuste oraz smażone dania są smaczniejsze, od gotowanych. To fakt. Jednakże mają one znacznie więcej zbędnych kalorii i są niezdrowe. Prosta zamiana na duszone czy też gotowane w garnku czy na parze może pomóc ci szybciej i zdrowo schudnąć.
Głód i głodówki. Tak, głód też przyczynia się do powstawania nadmiernej ilości kilogramów. Kiedy stosujesz głodówki, zmniejsza się bowiem tempo przemiany materii. Po ukończeniu głodówki twoja przemiana materii nadal działa w zwolnionym tempie, dlatego cierpisz na tak zwany efekt jojo.
Ponadto gdy robisz zakupy z pustym żołądkiem to masz zwiększoną skłonność do kupowania i zjadania słodkich przekąsek.
Bieda paradoksalnie także może być przyczyną nadwagi. Kiedy bowiem niskie dochody uniemożliwiają ci kupowanie zdrowych, dobrej jakości produktów, kupujesz tanie zapychacze, które zwykle obfitują w zbędne kalorie. Ponadto nie zawierają one wystarczającej ilości witamin i minerałów, a wiele z nich jest potrzebnych do odpowiedniej przemiany materii, w tym przemiany tłuszczów i węglowodanów.
Pomijanie śniadania i rzadkie, nieregularne posiłki też sprzyjają zmniejszeniu tempa przemiany materii, co skutkuje nadwagą. Żołądek jest najsilniejszy między godziną 7, a 9 i wtedy powinnaś zjeść solidny posiłek – tu nadmiar kalorii ci nie zaszkodzi, gdyż go szybko spalisz. Tymczasem w okresie największej aktywności układu pokarmowego Polacy często nie jedzą nic, ewentualnie piją kawę i palą papierosa. A to dużo za mało, by da energię organizmowi na cały dzień.
Ponadto pomijanie śniadania często jest związane ze zgubnym nawykiem spożywania nieregularnych, rzadkich, ale obfitych posiłków, w szczególności dużych kolacji czy też obiadokolacji. Tymczasem żołądek najwolniej działa między godziną 19, a 21, kiedy więc obciążasz go silnie w tym czasie, w twoim ciele odkłada się znacznie więcej tkanki tłuszczowej.
Pośpiech powoduje, że zwykle jemy dania szybkie i niezdrowe – często w fast foodach. A przecież równie szybko możesz przygotować np. zdrową i pyszną kaszę jaglaną z rodzynkami, śliwkami i jabłkami, a nie ma w tym posiłku zbędnych kalorii. Przygotowanie takiej kaszy zajmuje zaledwie ok. 20 minut.
Produkty typu „light” i „0% tłuszczu” są często wybierane przez osoby, które się odchudzają. Teoretycznie zawierają one zmniejszoną ilość tłuszczu. Prawda jest jednak taka, że bardzo często do takich produktów dodaje się więcej cukru, aby były smaczne, a więc czynnik „light” niekoniecznie przyczynia się do zmniejszenia kaloryczności twoich potraw. Gdy kiedyś w pewnym sklepie sprawdzałam etykiety jogurtu „light” i zwykłego, zwykle przeze mnie kupowanego, różnica w kaloryczności była znikoma.
Ponadto kupowanie mleka „0% tłuszczu” nie ma sensu, dysz odrobina tłuszczu jest potrzebna do przyswajania witamin A, D, E i K. Jeśli całkowicie eliminujesz tłuszcz ze swojego menu, szybko zaczniesz cierpieć na niedobory tych witamin.
Reklamy są tak skonstruowane, aby oddziaływać na emocje ludzi. Pod wpływem emocji zwykle kupujemy produkty bez zastanowienia często wybierając te mniej zdrowe i bardziej kaloryczne. Dlatego dla zdrowia i figury warto uodpornić się na takie reklamy.
Już znasz wroga swojej sylwetki. Opracuj metodę, która pomoże ci go pokonać.
Marta Pyrchała-Zarzycka

