Artykuł, którego szukałaś

ZAMIEŃ ZŁO NA DOBRO I OSIĄGNIJ SUKCES!


Utrata pracy, odejście ukochanego czy choroba - takie wydarzenia wydają się często wielkim nieszczęściem. Okazuje się jednak, że może to być początek czegoś dobrego. Niejednokrotnie bowiem możesz zmienić zło na dobro.

UTRATA PRACY, POCZĄTKIEM CZEGOŚ LEPSZEGO

Pamiętam dzień, gdy sama straciłam pracę. Byłam wówczas kierownikiem.
Utrata pracy była dla mnie szokiem, jednakże podświadomie czułam, że nie to mam w życiu robić. To była wygodna ścieżka, która dawała mi iluzję, że coś znaczę, że jestem potrzebna. Jednak na tym i podobnych stanowiskach kazano mi robić rzeczy, które nie były zgodne z moim kodeksem moralnym (w związku z czym ich nie wykonywałam). Nie miałam czasu na odpoczynek, cóż dopiero na rozwój.
Dziś już wiem, że utrata pracy była jedną z najlepszych rzeczy, które mi się przydarzyły. Dzięki niej przewartościowałam swoje priorytety. Stwierdziłam, że chcę rozwoju i chcę być sama sobie szefem. Założyłam własną działalność. Mam też obecnie firmę także w Wielkiej Brytanii. I to jest właśnie moja droga. Nigdy na nią bym nie weszła, gdybym nie została zwolniona.

RAK BYŁ DLA NIEJ DOBRY

Do dziś pamiętam ją - piękną, drobną blondyneczkę o ślicznych, błękitnych oczach. Wyglądała, jak anioł i miała niebiańskie nazwisko, pasujące do jej aparycji.
Miała na imię Jolanta. Jola powiedziała, że najlepszą rzeczą, która jej się przydarzyła w życiu, był rak mózgu.
To wyjątkowo ciężki nowotwór, ludzie rzadko go przeżywają. Jednak Jolanta po usłyszeniu diagnozy poczuła ulgę. Poczuła, że wreszcie może żyć, jak chce, spełniać swoje marzenia, realizować cele, które zawsze chciała osiągnąć. I tak właśnie zaczęła żyć.
Uwolniła się od związku, który nie czynił jej szczęśliwej i zmieniła pracę. Zaczęła zajmować się tym, co ją zawsze interesowało. Chodziła na kursy, w których zawsze chciała uczestniczyć. Jeden z takich kursów ja jej poprowadziłam.
Jolanta żyje i ma się dobrze. Przeżyła, bo zaczęła żyć szczęśliwie. Sama jednak przyznaje, że gdyby nie choroba, nigdy nie odważyłaby się tak żyć.

Przykładów takich, jak Jola jest wiele. Zastanów się sama nad sobą i swoim życiem. Spróbuj dostrzec nawet w trudnych sytuacjach, jak choćby wyżej wymienione, szansę na szczęście. Kto wie - może to wydarzenie, które teraz wydaje Ci się przykre, właśnie nią jest? Może być drogą w nowe, lepsze jutro. Pozwól na to i żyj szczęśliwie.