Artykuł, którego szukałaś

LECZNICZA WYOBRAŹNIA


Wyobraźnia ma spore znaczenie przy dochodzeniu do zdrowia z kilku powodów. Jednym z nich jest to, że wizualizując zdrowie poprawiasz sobie nastrój, co wspomaga Twój organizm poprzez redukcję stresu, który zdecydowanie szkodzi Twojej odporności.
Innym ważnym powodem jest to, że nabywasz wiarę w wyzdrowienie. Wiara ma olbrzymie znaczenie w tej dziedzinie. Wszystkie cudowne uzdrowienia w świętych miejscach różnych religii są spowodowane właśnie tym silnym stanem umysłu - wiarą w wyzdrowienie. Jest nawet specjalna forma terapii nazwana leczeniem wiarą. Wiara dodaje też motywacji do działania, a aktywność na rzecz zdrowia jest niezwykle istotna.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego wizualizowanie zdrowia jest tak ważne. Twoja Podświadomość wierzy we wszystko, co Ci się śni. Każde Twoje wyobrażenie i uczucie jest dla niej realne i - co udowodnili naukowcy - działa na Ciebie już na poziomie komórkowym.
Łatwo sprawdzić oddziaływanie wyobraźni na ciało. Wyobraź sobie na przykład swoją ulubioną potrawę. Zobacz ją dokładnie w umyśle, poczuj jej zapach, smak.
Na pewno ślina pociekła Ci do ust. Dzieje suę tak dlatego, że Podświadomość wierzy, że naprawdę masz przed sobą tę potrawę i przygotowuje Twoje ciało do jedzenia.
Podświadomość steruje Twym organizmem - dlatego nie musisz świadomie kontrolować takich funkcji Twojego ciała, jak na przykład oddychanie i bicie serca. A skoro wierzy we wszystko, co sobie wyobrażasz, myślisz i czujesz, to możesz tę jej cenną właściwość wykorzystać w celu wspomożenia swojego organizmu w procesie uzdrowienia.

Jak wykorzystać wyobraźnię, aby wspomóc zdrowie?

Jest wiele sposobów. Wymieńmy trzy.
W pierwszym masz bardzo szerokie pole do popisu. Jest to wyobrażanie sobie powrotu ciała do zdrowia.
Na przykład, jeśli masz złamaną nogę, często w relaksie wizualizuj miniaturowych pracowników w Twojej nodze, którzy cegiełka po cegiełce budują Twoją kość. Na koniec wyobraź sobie, że praca ich jest zakończona, poczuj moc kości i dumę z procesu uzdrowienia.
Nie zrażaj się tym, że kość nie od razu będzie cała, to przyjdzie z czasem. Wyobrażając sobie zdrowienie przyspieszysz ten proces.
Możesz też wymyślić, że sklejasz kość magiczną taśmą lub cementem. Twoja Podświadomość wierzy w magię i cuda, wykorzystaj to.

Jeśli masz infekcję, możesz wyobrazić sobie swoje komórki odpornościowe w postaci groźnego wojska, które niszczy z powodzeniem wojsko wroga - zarazki.
Jeśli Twoim problemem są zmarszczki, wyobraź sobie, że nakładasz magiczny krem, który natychmiastowo przywraca młodość Twojej skórze. Ważne jest, by to autentycznie poczuć.
Nie zrażaj się, jeśli pełne odczuwanie tego zajmie Ci trochę czasu. Gdy się tego nauczysz, takie wywoływanie uczuć będzie bardzo dla Ciebie korzystne.

Jeśli cierpisz na słaby wzrok lub słuch wyobraź sobie, jak widzisz coraz wyraźniej, słyszysz coraz lepiej i odczuwasz wielką radość z tego powodu. Na jawie też przyglądaj się wnikliwie różnym rzeczom, lub wsłuchuj w otaczające Cię dźwięki. Dzięki temu napływa do tych narządów więcej krwi, niektóre malutkie mięśnie są ćwiczone i jeśli właśnie ich słabość lub niedotlenienie czy zatrucie było przyczyną niedosłuchu lub złego widzenia, masz szansę zmniejszyć te dolegliwości.

Najważniejszą rzeczą jest nie poddawać się myślom o chorobie i złemu samopoczuciu wywołanemu poprzez brak wiary w wyzdrowienie. Nieraz lekarze zauważają, że jeśli ktoś już na początku choroby się poddaje, to nawet jeśli miał spore szanse na wyzdrowienie, przebiega ono znacznie wolniej i ciężej, niż u osób optymistycznych, a czasem nie ma żadnego uzdrowienia. Przeciwnie się może dziać u osób żywiących głęboką wiarę powrót do zdrowia. To są te osoby, u których mogą się zdarzyć cuda niewyjaśnionych uzdrowień.

Drugi sposób polega na tym, że ujmujemy chorobę jako symbol albo na jawie, albo w wyobraźni. Na przykład pewien chłopczyk chory na raka wyobrażał sobie, że kartka pomalowana czernią to jego nowotwór. Następnie niszczymy ten symbol albo w naszej materialne rzeczywistości (chłopiec darł na kawałki papier, a potem go wyrzucał lub spłukiwał w ubikacji), albo w wizualizacji - na przykład palimy symbol choroby w płomieniach. I w jednym i w drugim przypadku przyglądamy się, jak choroba ulega zniszczeniu, aż całkowicie znika. Poczujmy też, jak znika z naszych organizmów. Rób to tak, by Twa Podświadomość wierzyła, że dzieje się to naprawdę. A propos chłopca - wyzdrowiał i teraz jest już dorosłym mężczyzną.

Trzecim sposobem jest wyobrażanie sobie siebie już w kwitnącym stanie zdrowia, pełnej optymizmu. To także bardzo działa na Podświadomość, która zawsze usiłuje dostosować organizm do wyobrażanego stanu.
Jak to zrobić?

Wejdź w stan relaksu ciała i umysłu, bądź w spokojnym pomieszczeniu. Przypomnij sobie siebie z czasów pełnego zdrowia, gdy Twoja cierpiąca teraz część ciała była również w pełni zdrowia. Przypomnij sobie, jak się wtedy czułaś, jak wyglądałaś, co mogłaś robić, bo zdrowie Ci na to pozwalało. Odczuj znów wszystkie związane z tym uczucia, całą radość, satysfakcję z ciała, dumę, z powodu zdrowia, siły i wigoru. Możesz wyobrazić sobie ludzi, którzy głośno i szczerze podziwiają Twoje zdrowie, a Ty im z radością dziękujesz za te słowa. Możesz sobie wizualizować, jak dziarsko się poruszasz, chodzisz po górach, jeździsz konno itd. Ważne, by angażować w te wizje wszystkie swoje zmysły - wzroku, słuchu, dotyku, węchu, kinestetyczny (związany z motoryką ciała). Wyobrażaj sobie to wszystko z najdrobniejszymi szczegółami, odczuwaj to tak, jakby się działo naprawdę - to bardzo ważne. Im więcej zaangażowania w to wniesiesz, tym bardziej skuteczna będzie taka medytacja.

Stosuj ją codziennie przy lżejszych dolegliwościach, 2 razy dziennie przy średnich, 3 lub więcej przy cięższych.

Pamiętaj, nie jesteś bezsilna w chorobie. Jest szereg sposobów, byś pomogła swemu lekarzowi w wyleczeniu swojego ciała. Najtańszym i najprostszym jest chyba użycie Twojej własnej wyobraźni. Skorzystaj z niej więc i bądź zdrowa!

Powyższy tekst jest fragmentem książki "Droga do zdrowia, szczęścia, harmonii i urody" (wydanie wkrótce).